Wieści z Gorzowa Wlkp.

Dyskusje o różnych wydarzeniach, wypadkach itp.
Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8468
Rejestracja: 12 lis 2006, 06:46
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Wieści z Gorzowa Wlkp.

#1 Post autor: Peter » 08 kwie 2007, 20:49

Od jakiegoś czasu dochodziły słuchy o planowanej likwidacji linii 3 w Gorzowie. Niestety w mieście tym masowo kasuje się stopiątki a jedyne co kupowano w ostatnich można już powiedzieć dekadach to zachodni szrot w postaci np. wagonów Wegmann/Duewag 6ZGTW i 6EGTW. Stan torowisk również nie jest za dobry a stare przeciętnie 40-letnie sprowadzone wagony zaczynają się rozsypywać.
Na nowe podobnie jak u nas nie ma pieniędzy. :|
Teraz pojawiła się informacja, że likwidacji mogą ulec linie 2 i 3.
Czyżby miało się stać to samo co z 8 i 25 w GOPie ? :shock:
Tragiczne jest to, że są to przecież w zasadzie główne linie w Gorzowie i po ich likwidacji pozostałaby jedynie linia 1. To byłby duży cios dla tamtejszej komunikacji. Nasze 8 i 25 nie miały jednak takiego dużego znaczenia i ich likwidacja rozeszła się bez większego echa.
Kilka dni temu na P.M.T.M Robson podał linki do odpowiednich artykułów :arrow: Gazeta Lubuska i
gazeta.pl

Pojawiają się jednak słusznie protesty mieszkańców i różnych organizacji :arrow: miasta.gazeta.pl

Miejmy nadzieję, że zrobi się tyle hałasu, że nie dojdzie do tych likwidacji...
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez Peter, łącznie zmieniany 2 razy.
*SDIP (U.N.O.)

Awatar użytkownika
Boguś
Posty: 4741
Rejestracja: 17 lis 2006, 16:30
Lokalizacja: Katowice-Piotrowice

#2 Post autor: Boguś » 08 kwie 2007, 22:52

I tak to jest :evil: . Jeden, drugi idiota :glupek: dostaje stołek i zaczyna opowiadać ludziom głupoty :/ , robić wodę z mózgu o przewadze autobusu nad tramwajem. W większości miast Europy, nawet w Polsce z wyj. GOP-u (wiadomo czemu) inwestuje się w nowoczesny tabor, modernizuje trasy a nawet buduje się nowe. Prosty przykład: Kraków, Poznań, znienawidzona Warszawa. Jak widać włodarze miasta wolą stare, rozpadające i zanieczyszczające środowisko autobusy. Mieszkańcy, tramwajarze Gorzowa powinni ostro się sprzeciwić, wyjść na ulice i przemówić tym włodarzom do rozsądku.
Gazeta Lubuska pisze:Dyrektor zapewnił nas, że jeśli dojdzie do zapowiadanej przez prezydenta likwidacji linii, to każdy motorniczy po przekwalifikowaniu znajdzie pracę w MZK.
Ach, pozostawię to bez komentarza

Zlikwidować jest łatwo, ale przeciwdziałać skutkom tej decyzji już nie. Frankiewicz bis.
Peter pisze:Tragiczne jest to, że są to przecież w zasadzie główne linie w Gorzowie i po ich likwidacji pozostałaby jedynie linia 1
Prawdopododnie okaże się, że i ta jedynka jest nieopłacalna i też pójdzie do piachu.
Frankiewicz bis

Awatar użytkownika
luki
Posty: 5407
Rejestracja: 11 lis 2006, 13:29
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

#3 Post autor: luki » 09 kwie 2007, 12:23

Ciągle w tym kraju są jakieś deb... co by chcieli tramwaje orać.
W Gorzowie powinni myśleć o rozwoju sieci, pociągnąć linię na południe przez most, rozbudować tą sieć, przecież i tak jest mała.
Legenda:
R - obsada z rozkładu
D - domyślam się, obsada typowana analogicznie
K - obsada z kamerki

Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8468
Rejestracja: 12 lis 2006, 06:46
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

#4 Post autor: Peter » 10 kwie 2007, 09:22

Chyba jest jednak coraz więcej głosów sprzeciwu w Gorzowie. To dobrze rokuje. Prezydent natomiast chce widocznie wpisać się na karty historii. :x

Tymczasem trzeba się modlić żeby u nas jeszcze coś nie poleciało. Wcale przecież nie jest wesoło...
*SDIP (U.N.O.)

Awatar użytkownika
Boguś
Posty: 4741
Rejestracja: 17 lis 2006, 16:30
Lokalizacja: Katowice-Piotrowice

#5 Post autor: Boguś » 09 maja 2007, 14:17

Mieszkańcy Gorzowa są przeciwni likwidacji tramwajów, prezydent zmienił zdanie?
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.d ... 4/70508086

Awatar użytkownika
luki
Posty: 5407
Rejestracja: 11 lis 2006, 13:29
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

#6 Post autor: luki » 09 maja 2007, 15:30

Boguś pisze:Mieszkańcy Gorzowa są przeciwni likwidacji tramwajów, prezydent zmienił zdanie?
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.d ... 4/70508086
Gratulacje, Gorzowanie potrafią doskonale walczyć o swój tramwaj.
Szkoda że takich ludzi u nas nie ma, i pozwolono na wycięcie 8 i 25...
Legenda:
R - obsada z rozkładu
D - domyślam się, obsada typowana analogicznie
K - obsada z kamerki

Marcin
Posty: 1860
Rejestracja: 09 sie 2007, 00:59
Lokalizacja: Sosnowiec - Zagórze

#7 Post autor: Marcin » 11 mar 2009, 17:33

Co dalej z tramwajami w Gorzowie Wielkopolskim?
Gorzów Wielkopolski to jedno z najmniejszych miast w Polsce posiadających sieć tramwajową. Jest ona stosunkowo niewielka (3 linie, sieć długości 25 km) i mimo wielu perspektyw rozwoju –zaniedbana.
Ostatnio w mediach lokalnych i na lokalnych forach dyskusyjnych przewija się dyskusja o komunikacji miejskiej w regionie, a w szczególności o komunikacji tramwajowej. Po latach marazmu ze strony władz pojawiła się deklaracja niewielkiej poprawy sytuacji w postaci zapowiedzi zakupu używanych wagonów tramwajowych z Kassel. Pomijając fakt, że pachnie to zwykłą kiełbasą wyborczą, to zapowiedź ta pokazuje jedynie żenująco niski poziom zainteresowania rządzących Gorzowem rzeczywistą poprawą jakości usług w zakresie komunikacji miejskiej. Z miejsca można wymienić dwa punkty wzbudzające poważne obawy co do przyszłości tramwajów:
1. Katastrofalny stan infrastruktury –poza nielicznymi remontami bieżącymi niezbędnymi do ochrony sieci przed śmiercią techniczną miasto doczekało się jednej poważnej modernizacji niewielkiego odcinka ul. Walczaka. W opłakanym stanie są wagony tramwajowe –zarówno sprowadzone jakiś czas temu wagony GT6 jak i wagony rodzimej produkcji typu 105Na.
2. Brak widoków na przyszłość –obecnie zarówno osoby odpowiadające za tramwaje w MZK jak i włodarze miasta negują możliwość pozyskania przez miasto unijnych dotacji na rozwój komunikacji szynowej –co ciekawsze jako przykład miasta, które również nie może pozyskać dotacji podają... Elbląg! Jest to powtórka skrajnie niezgodnej z rzeczywistością wypowiedzi prezesa MZK z 2007 roku, z czasów, kiedy prezydent miasta Tadeusz Jędrzejczak chciał likwidować linię tramwajową na osiedle Piaski.
Te informacje stały się impulsem do krótkiego przeglądu problematyki modernizacji i rozwoju infrastruktury tramwajowej w Polsce. Zacznijmy od podawanego za przykład niemożności pozyskania funduszy z UE Elbląga.
Ponad 125000 mieszkańców, prawie 80 km2 powierzchni, jest miastem powiatowym i ważnym węzłem komunikacyjnym. Komunikacja miejska obejmuje 5 linii tramwajowych i 21 autobusowych. Linie autobusowe obsługują firmy wybierane w drodze przetargów, linie tramwajowe obsługuje osobna spółka –Tramwaje Elbląskie. Sieć tramwajowa ma 32 km długości i 4 pętle, obsługiwana jest przez 11 wagonów tramwajowych typu GT6, 5 wagonów typu GT6 ZR, 24 wagony typu 805N, i 6 nowoczesnych niskopodłogowych wagonów PESA 121N.
Elbląg modernizację swojej sieci tramwajowej rozpoczął po roku 2000 budową nowego odcinka linii tramwajowej i modernizacją jednego z najbardziej obciążonych. W latach 2004-2006 ze środków unijnych realizowano kolejny projekt warty 53 mln zł (z czego dotacja unijna wyniosła aż 39,4 mln) obejmujący przebudowę trakcji tramwajowej, budowę nowego odcinka linii o długości 3,4 km oraz zakup 6 tramwajów niskopodłogowych.
To jednak nie wszystko –w najbliższych latach Elbląg ma zamiar pozyskać kolejne środki na nowy projekt warty 85 mln zł, który będzie obejmował budowę 2 km nowego torowiska, modernizację 15 wagonów tramwajowych i zakup 4-ech nowych. Widać więc, że wypowiedziane w 2007 roku na łamach Gazety Wyborczej (http://infotram.pl/text.php?from=search&id=10527) słowa prezesa MZK Romana Maksymiaka są nawet nie tyle kłamstwem, co wprowadzaniem społeczeństwa w błąd.
A jak jest w innych miastach? Na rozwój miejskiej komunikacji szynowej pieniądze unijne planują pozyskać niemalże wszystkie miasta ( Gorzów jest jedynym wyjątkiem) posiadające sieć tramwajową –swój wspólny projekt mają nawet Toruń Bydgoszcz i Grudziądz!
Dodatkowo budowę sieci tramwajowej rozważa Olsztyn i Płock. Nowe odcinki linii tramwajowych powstały ostatnio m.in. w Krakowie i Gdańsku, Łódź i Wrocław realizują swoje projekty rozwoju sieci tramwajowej (Łódzki Tramwaj Regionalny, Tramwaj Plus we Wrocławiu), nawet Szczecin rozpoczął remont części infrastruktury tramwajowej i planuje pozyskać środki unijne na projekt Szczecińskiego Szybkiego tramwaju.
Podobny rozmach panuje w przypadku taboru tramwajowego –Wrocław przeprowadza kompleksowe modernizacje wagonów 105Na w swojej spółce-córce Protram, Tramwaje Śląskie, mimo dużych problemów i wieloletnich zaniedbań, zamawiają modernizację swoich wagonów w Łodzi i Poznaniu, we własnym zakresie swój tabor modernizuje krakowskie MPK. Szczecin sprowadza używane wagony z Berlina, Kraków z Wiednia, Gdańsk z kolei sprowadza i wysyła do kompleksowej modernizacji wagony N8S z Dortmundu.
Imponująca jest skala zamówień na nowe, całkowicie niskopodłogowe, wagony tramwajowe –Warszawa ogłosiła zamówienie na 186 nowych wagonów tramwajowych, Wrocław na 28 , Gdańsk na 35, Poznań na 40, a Szczecin na 6 wagonów. W sumie w 2009 roku zostaną rozstrzygnięte przetargi na 295 nowych wagonów tramwajowych.
Przy ogólnopolskim rozmachu plany Gorzowa wyglądają bardzo skromnie, mało tego –Gorzów jest jedynym miastem, które nie stara się o dotacje unijne na rozwój komunikacji tramwajowej! Biorąc pod uwagę politykę transportową UE, której wytyczne zawarte są w tzw. białej księdze Komisji Europejskie z dnia 12 września 2001 zatytułowanej „Europejska polityka transportowa do roku 2010: czas na decyzje”brak kroków w kierunku pozyskania środków unijnych na zakup nowego taboru tramwajowego i modernizację sieci oraz przekłamania na ten temat pojawiające się w mediach budzą uzasadnione zdziwienie –Gorzów Wielkopolski może spokojnie pozyskać środki unijne na gruntowny remont co najmniej połowy sieci, zakup kilku zupełnie nowych i modernizację używanych wagonów, które planuje się sprowadzić z Kassel. Niestety, władze miasta, zamiast zadbać o komunikację tramwajową na europejskim poziomie, wolą za niemalże bezcen sprowadzić wagony z Kassel i wybudować sobie nowy magistrat.
www.infotram.pl

hanys76
Posty: 8856
Rejestracja: 12 lis 2006, 16:03
Lokalizacja: Górny Śląsk

#8 Post autor: hanys76 » 17 kwie 2009, 19:58

Mzk Gorzów Wielkopolski ,ma do sprzedania 5 wagonów 105na. Najstarszy jest z 1976 roku, a najmłodsze z 1988 roku. Niestety nie wyglądają za ciekawie, gorzej niż nasze stopiątki.

http://www.mzk-gorzow.com.pl/ogloszenia ... 720-77.pdf
http://www.mzk-gorzow.com.pl/ogloszenia ... 20-113.pdf
http://www.mzk-gorzow.com.pl/ogloszenia ... 20-123.pdf
http://www.mzk-gorzow.com.pl/ogloszenia ... 20-135.pdf
http://www.mzk-gorzow.com.pl/ogloszenia ... 20-136.pdf

Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8468
Rejestracja: 12 lis 2006, 06:46
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

#9 Post autor: Peter » 17 kwie 2009, 20:21

U nich stan taboru przypominał do niedawna stan naszego, jednak u nas już ruszyły modernizacje i remonty, więc powoli odbijamy się od dna. Zresztą Gorzów od dawna ma awersję i chce się pozbyć stopiątek.
*SDIP (U.N.O.)

Marcin
Posty: 1860
Rejestracja: 09 sie 2007, 00:59
Lokalizacja: Sosnowiec - Zagórze

#10 Post autor: Marcin » 17 kwie 2009, 20:43

Peter pisze:Zresztą Gorzów od dawna ma awersję i chce się pozbyć stopiątek.
Kosztem "Helmutów"

Chociaż ostatnio mówi się coś o sprowadzeniu N8S z Kassel.

rafalurbino18
Posty: 6216
Rejestracja: 09 paź 2007, 13:56
Lokalizacja: Zabrze

#11 Post autor: rafalurbino18 » 22 kwie 2009, 07:03

Od lipca tramwaje pojadą na dworzec PKP

Zmiany w komunikacji miejskiej. Od 1 lipca spod dworca PKP będą kursowały tramwaje nr 4 i 5. Ich przyjazdy i odjazdy MZK chce skorelować z rozkładem jazdy pociągów.

Po ostatnich badaniach ruchu pasażerskiego dyrekcja MZK zdecydowała o uruchomieniu dwóch nowych linii nr 4 i 5. Tramwaje nowych linii będą miały pętlę przy dworcu PKP. Obecnie przystanek końcowy przy dworcu kolejowym i torowisko na ul. Dworcowej wykorzystywane było okazjonalnie m.in. przez zabytkowy tramwaj N4. Dla MZK była to jedynie awaryjna pętla. Od 1 lipca tramwaje linii 4 wozić będą pasażerów na trasie dworzec PKP - Manhattan (pętla Silwana), a nr 5 z dworca do pętli na os. Piaski. - Trasa w kierunku Wieprzyc nie jest mocno obciążona, a z naszych badań wynika, że dworzec kolejowy generowałby znaczny ruch pasażerów w tramwajach na poziomie zbliżonym do przystanku np. przy ul. Czereśniowej - mówi Roman Maksymiak, dyrektor MZK. - Od 1 lipca będą wiec jeździły tramwaje z pętli przy dworcu na Piaski i na Górczyn.

W tym roku wozów tramwajowych w Gorzowie nie przybędzie. MZK zorganizuje nowe linie kosztem częstotliwości kursów na liniach 1 i 2 na Górczyn i Piaski z pętli na Wieprzycach. Tramwaje planowanych linii 4 i 5 będą kursowały z dużą częstotliwością jedynie w godzinach szczytu, czyli od godz. 5 do 8 i od 13 i do 18. Na odcinku od Zakładu Energetycznego przy ul. Sikorskiego będą także uzupełniały kursy tramwajów linii 1 i 2. Nowością będzie skorelowanie przyjazdów i odjazdów tramwajów nowych linii z przyjazdami i odjazdami pociągów, tak żeby jak najwięcej pasażerów PKP mogło skorzystać z usług MZK. Dotyczyć to ma także pociągów, które przyjeżdżają do Gorzowa późno wieczorem. - Nim uruchomimy w lipcu nowe linie tramwajowe, zbadamy także ruch pasażerów na dworcu PKP, ponieważ może się okazać, że np. z pociągu, który przyjeżdża o 22.58 do Gorzowa, wysiada tylko kilku pasażerów. Dla kilku osób nie będzie się nam opłacało uruchamiać tak późnego, ostatniego kursu tramwaju - tłumaczy dyrektor Maksymiak.

Prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak zapowiedział, że w związku z planami MZK miasto uporządkuje zieleń i teren, w tym poprawi chodniki w okolicy budynków kolejowych.

Zdaniem dyrektora MZK nie ma potrzeby budowania wiaty przystankowej na pętli pod dworcem PKP, ponieważ kilka metrów od przystanku jest hol dworca, a tramwaje na pętli będą czekały na pasażerów z otwartymi drzwiami.
Źródło: Gazeta Wyborcza Gorzów

Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8468
Rejestracja: 12 lis 2006, 06:46
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

#12 Post autor: Peter » 22 kwie 2009, 08:18

Linię do dworca w Gorzowie Wlkp. zdaje się zawieszono właśnie dlatego, bo była malutka frekwencja na tym odcinku, ale może tym razem się uda. :mruga:
*SDIP (U.N.O.)

adam86
Posty: 928
Rejestracja: 31 maja 2008, 14:16
Lokalizacja: Chorzów

#13 Post autor: adam86 » 22 kwie 2009, 19:31

Peter pisze:Linię do dworca w Gorzowie Wlkp. zdaje się zawieszono właśnie dlatego, bo była malutka frekwencja na tym odcinku, ale może tym razem się uda. :mruga:
Że jakim tym odcinku? Te całe gorzowskie MZK to jest taki prowincjonalny zakładzik, który wsławił się przerobieniem 105Na na 105N. Stopiątki są dla nich zbyt skomplikowane do naprawy, więc sprowadzają sobie pojazdy technicznie niewiele lepsze niż eNka.
KZKGOP 1779

Marcin
Posty: 1860
Rejestracja: 09 sie 2007, 00:59
Lokalizacja: Sosnowiec - Zagórze

#14 Post autor: Marcin » 22 kwie 2009, 19:56

rafalurbino18 pisze:przez zabytkowy tramwaj N4
Niewiele lepsze niż eNki ;].

rafalurbino18
Posty: 6216
Rejestracja: 09 paź 2007, 13:56
Lokalizacja: Zabrze

#15 Post autor: rafalurbino18 » 22 cze 2009, 18:47

hanys76 pisze:Mzk Gorzów Wielkopolski ,ma do sprzedania 5 wagonów 105na. Najstarszy jest z 1976 roku, a najmłodsze z 1988 roku. Niestety nie wyglądają za ciekawie, gorzej niż nasze stopiątki.

http://www.mzk-gorzow.com.pl/ogloszenia ... 720-77.pdf
http://www.mzk-gorzow.com.pl/ogloszenia ... 20-113.pdf
http://www.mzk-gorzow.com.pl/ogloszenia ... 20-123.pdf
http://www.mzk-gorzow.com.pl/ogloszenia ... 20-135.pdf
http://www.mzk-gorzow.com.pl/ogloszenia ... 20-136.pdf
Wagony te zostały zakupione przez Tramwaje Warszawskie. Notka z portalu Infotram.pl :
Jakiś czas temu informowaliśmy na łamach InfoTam, iż MZK Gorzów Wielkopolski wystawił na sprzedaż kilka wagonów tramwajowych 105Na. Okazało się, że trzy z nich znalazły nabywcę, którym zostały Tramwaje Warszawskie. Pojazdy oznaczone w MZK numerami 113 (rok prod. 1982), 135 i 136 (rok prod. 1988) zostaną wykorzystane w stolicy przy remoncie miejscowych pojazdów.

Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8468
Rejestracja: 12 lis 2006, 06:46
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

#16 Post autor: Peter » 22 paź 2009, 19:49

W Gorzowie nadal losy tramwajów są niejasne :arrow: Link
*SDIP (U.N.O.)

Awatar użytkownika
KZKGaPowicz
Posty: 5835
Rejestracja: 08 mar 2008, 21:27
Lokalizacja: Ruda Śląska

#17 Post autor: KZKGaPowicz » 30 maja 2010, 20:04

gazeta Gorzów Wlkp. pisze:Tory tramwajowe do remontu. W lipcu spore utrudnienia

Dariusz Barański

Gorzowianie muszą się przygotować na trwające cały lipiec utrudnienia w kursowaniu tramwajów. Najdłużej - bo aż trzy tygodnie komunikacja zastępczą będą musieli jeździć mieszkańcy Piasków.

- Najdłuższa naprawa, czyli wymiana torowiska na ul. Kazimierza Wielkiego potrwa trzy tygodnie, ale tam jest też największy zakres robót. Kolejne remonty będą już krótsze, po sześć dni. Zaplanowaliśmy remonty w czasie wakacji, gdyż wtedy z komunikacji miejskiej korzysta na przykład mniej młodzieży szkolnej, a także ze względu na urlopy mniej mieszkańców dojeżdża do pracy - mówi Marcin Pejski, rzecznik MZK. Zapewnia, że na czas remontów będzie wprowadzona autobusowa komunikacja zastępcza.

Na pierwszy ogień pójdzie torowisko przy Kazimierza Wielkiego - będzie wymieniane 150 metrów toru na odcinku od pogotowia ratunkowego do ul. Roosevelta, w kierunku centrum. Remont rozpocznie się 21 czerwca, a zakończy 18 lipca. W tym samym terminie wymieniona zostanie też szyna na ul. Chrobrego, między ul. Łokietka i 30 Stycznia, a także 50 metrów szyny na łuku koło katedry. W tym czasie wstrzymane będzie kursowanie tramwajów linii 2, 3 i 5.

Gdy tylko ruszą tramwaje na Piaski, zawieszone zostaną kursy "jedynek", "trójek" i "czwórek", czyli tramwajów jadących w kierunku Górczyna. Od 19 lipca do 25 lipca MZK będzie wymieniać szyny na starym przejeździe przez ul. Górczyńską, a jednocześnie na ul. Pomorskiej, przy skrzyżowaniu z ul. Zamenhofa wymieniana będzie szyna i regulowana zwrotnica na tym jednotorowym odcinku. Ostatnie prace, jakie MZK wykona podczas wakacji to regulacja torowiska przy gazowni na ul. Sikorskiego w terminie 26-31 lipca. Na Wieprzyce trzeba będzie w te dni jeździć komunikacją zastępczą, a tramwaje linii 3, 4 i 5 będą miały pętlę na dworcu PKP.

Mieszkańcy Piasków już w ub. roku mieli ponad miesięczną przerwę w podróżowaniu tramwajami. Wtedy pod koniec sierpnia torowiska linii 2 i 3 były remontowane również w trzech miejscach. Konieczna okazała się wymiana zwrotnicy na ul. Chrobrego na sterowanie elektryczne remontów. Wymienione zostały też szyny na skrzyżowaniu ulic Mieszka I i Roosevelta.

Z powodu objazdów poprowadzonych kilka lat temu przez to skrzyżowanie, tiry i ciężkie samochody zniszczyły torowisko i część nawierzchni jezdni przy szynach. Fragment trasy średnicowej trzeba było więc zmodernizować łącznie z wymianą podbudowy jezdni. Przy okazji wymieniono szyny i podkłady na 85-metrowym odcinku.

W tym roku wakacyjne remonty obejmą łącznie ok. pół kilometra torowisk. Na ok. 28 km torów (pojedynczych, bo linii jest w Gorzowie ok. 13 km) ponad połowa powinna być remontowana, nie mówiąc już o gruntownej modernizacji łącznie z wymianą, podbudową i wyciszeniem torów. To jednak zbyt wysokie koszty. Budowa jednego kilometra linii kosztuje kilka milionów zł. Dlatego MZK jedynie remontuje tam, gdzie jest to po prostu konieczne.

Największe szanse na kompleksową modernizację ma linia biegnąca wzdłuż ul. Kostrzyńskiej, ale prawdopodobnie dopiero za 2-3 lata. Wtedy będzie przebudowywana ulica. Remont torowiska może kosztować nawet 12 mln zł.

Według specjalistów ten właśnie odcinek jest w najgorszym stanie w mieście. Kompleksowy remont, wraz wytłumieniem torowiska potrzebny jest jednak przede wszystkim w samym centrum miasta: na ul. Sikorskiego czy na Trakcie Królewskim. Tam tramwaj jedzie w gęstej zabudowie, a drgania przenoszą się na budynki. Dlatego właśnie nie tak dawno prezydent zaproponował likwidację linii na Piaski. Komunikacja autobusowa byłaby tańsza i nie wymaga aż takich inwestycji. Na to nie zgodzili się gorzowianie i po protestach prezydent wycofał się z pomysłu. Jeśli w przyszłości przebudowywany będzie deptak na ul. Chrobrego, musi się to łączyć w wymianą torów i podbudowy.


Źródło: Gazeta Wyborcza Gorzów
Źródło
[scroll]Tramwaj = czyste powietrze nad miastem i więcej przewiezionych pasażerów niż autobusem!!![/scroll]

rafalurbino18
Posty: 6216
Rejestracja: 09 paź 2007, 13:56
Lokalizacja: Zabrze

#18 Post autor: rafalurbino18 » 17 lis 2010, 18:18

http://www.phototrans.eu/14,452506,0.html

Jak wam się podoba nowe malowanie?

Awatar użytkownika
KZKGaPowicz
Posty: 5835
Rejestracja: 08 mar 2008, 21:27
Lokalizacja: Ruda Śląska

#19 Post autor: KZKGaPowicz » 02 sty 2011, 09:36

InfoTram pisze:Gorzów Wielkopolski: Tramwaje nadal z problemami

W Gorzowie Wielkopolskim w dalszym ciągu zawieszone jest funkcjonowanie linii tramwajowych nr „4”(Silwana –Dworzec Gł.) oraz „5”(Os. Piaski –Dworzec Gł.). Na chwilę obecną funkcjonują linie tramwajowe „1”(Wieprzyce- Silwana), „2”(Wieprzyce –Os. Piaski), „3”(Os. Piaski –Silwana), czyli linie stanowiące „kręgosłup”systemu tramwajowego - poinformował nas Marcin Pejski, rzecznik prasowy MZK.
Źródło
[scroll]Tramwaj = czyste powietrze nad miastem i więcej przewiezionych pasażerów niż autobusem!!![/scroll]

Awatar użytkownika
Peter
Posty: 8468
Rejestracja: 12 lis 2006, 06:46
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

#20 Post autor: Peter » 25 sty 2011, 17:32

Czy Gorzów straci tramwaje?
Tak, to możliwe. Jeśli w ciągu najbliższych pięciu lat nie znajdziemy 200 mln zł na remonty trakcji, torowisk i nowe wagony, komunikacja tramwajowa upadnie. Kto tak mówi? Miejski Zakład Komunikacji!

Firma opracowała dokładny raport na temat gorzowskich tramwajów i wszystkiego, co z nimi związane. Dane przerażają. Oficjalnie to dokumentacja poglądowa dla radnych i urzędników. Ale tak naprawdę to obraz lat zaniedbań, zaniechań i braku odważnych decyzji. To cenzurka (nie)działań radnych i urzędników. To po prostu skandal. Okazuje się, że przez ostatnie lata poza gadaniem o miłości do wagonów nie zrobiono tak naprawdę nic, by o system tramwajowy zadbać, o rozwijaniu nawet nie wspominając.
Dowody? Cała masa, ale dwa są najmocniejsze. Tabor to zabytki. Średni wiek polskich wagonów to 27,5 lat. Sypią się, odmawiają posłuszeństwa, ich remonty są coraz trudniejsze. Pożerają mnóstwo energii, mają nieskuteczne ogrzewanie, niski standard podróży, zawodne drzwi. Wszystkie są w złym stanie technicznym. A i tak to w gorzowskich warunkach niemal młodziki.

Ale zabytki

Bo niemieckie wagony mają od 40 do 44 lat! To już prawdziwe dziadki, które powinny cieszyć oczy w skansenie, a nie wozić ludzi od rana do wieczora. Niektóre mają po niemal 2 mln km przebiegu! Pomimo tego są... w lepszym stanie niż młodsi koledzy. Ale ich remonty kapitalne są całkowicie nieopłacalne i długo już nie pociągną.
To dlatego firma od lat zabiega o zakupy. Jednak nowe wagony (czytaj: używane, ale w dobrym stanie i o niebo lepszych parametrach) kosztują miliony, a miasto z roku na rok przekłada wielkie zakupy. MZK sam niczego nie kupi, może tylko prosić. A zawsze są ważniejsze potrzeby. W tym roku wymówką jest dziura budżetowa i obcięte wydatki na inwestycje. Poza tym zachodnie miasta... zaczynają oszczędzać. I niespecjalnie są chętne do odsprzedaży używanych pojazdów. Stąd miejski przewoźnik podpowiada: kupmy nowe. W sumie potrzeba 20 trójczłonowych składów. Jeden kosztuje 8 mln zł. Plan minimum wygląda następująco: w 2014 r. kupujemy ich osiem, rok później sześć i w 2016 r. też sześć. Razem potrzeba na to 160 mln zł.
Druga słabość gorzowskiej komunikacji tramwajowej to stan infrastruktury: przystanków, trakcji i torowisk. Z 24 km tras niemal 8 kilometrów wymaga pilnego remontu. Ale remontu z prawdziwego zdarzenia, a nie przełożenia szyn i wylania nowego asfaltu (jak się to kończy widać na wysokości Parku 111 – po dwóch miesiącach od zakończenia prac droga zaczęła się kruszyć, dziś jest gorzej niż przed modernizacją). Jednak takie prawdziwe remonty kosztują. Za odcinek przy wzdłuż Kostrzyńskiej trzeba by zapłacić prawie 15 mln zł. Za ten od ul. Dworcowej do Chrobrego około 9 mln zł, za kawałek Teatralna – Szpitalna też 9 mln zł, a za fragment katedra – Borowskiego aż 10 mln zł. Strategiczny odcinek Dworcowa – Jancarza można zrobić w dwóch wersjach: full za 5 mln zł i mini za 1,8 mln zł. Jednak po podsumowaniu kwota jest i tak ogromna. Doliczając koszty niezbędnych remontów przystanków, wychodzi około 50 mln zł! Do tego dodajemy 160 mln zł na tramwaje i widać wyraźnie, że na reanimację i dalsze funkcjonowanie linii tramwajowych w takim kształcie, jaki znamy (bez rozbudowy!), potrzeba ponad 200 mln zł. Do 2016 r.!

Czy nas stać?

Dlatego dyr. MZK Roman Maksymiak mówi radnym wprost: - Trzeba się zastanowić, czy stać nas na to. Półśrodków nie da się zastosować. Poza tym musimy liczyć pieniądze: 8 mln za jeden skład tramwajowy równa się dziesięć nowych autobusów. Wielkomiejskość i tradycja kosztują. Tylko nie można odkładać decyzji z roku na rok!
Tymczasem tak się właśnie dzieje. Urzędnicy i kolejni radni wolą co kampanię mamić nas wizjami rozbudowy tras tramwajowych (na Zawarcie, na Górczyn, w ul. Piłudskiego), a gdy czas na układanie budżetu, znajdują się tylko ogryzki na łatanie najgorszych ubytków. Widać to choćby w sprawie obrony linii na Piaski. Gdy prezydent Tadeusz Jędrzejczak cztery lata temu rzucił taką ideę, radni rzucili się do obrony szyn. Minęły lata i co? Poza kilkoma drobnymi pracami na tej linii nie było żadnego porządnego remontu. My już dwa lata temu alarmowaliśmy, że nie podejmowanie żadnych zdecydowanych działań w sprawie remontów torowisk zakończy się wkrótce wygaszaniem komunikacji tramwajowej. I co? I nic. Mamy 2011 r. i dalej jeździmy po tych samych starych, sypiących się torach.
Źródło: Gazeta Lubuska
*SDIP (U.N.O.)

Awatar użytkownika
Penny
Posty: 9368
Rejestracja: 14 cze 2008, 20:27
Lokalizacja: Chorzów

#21 Post autor: Penny » 20 lut 2011, 03:08

Kolejny artykuł na ten temat...
infotram.pl, 2011-02-15 pisze:Zmierzch gorzowskich tramwajów?

Pod koniec stycznia na łamach lubuskiej prasy oraz w regionalnych portalach informacyjnych rozgorzała dyskusja na temat sensu istnienia komunikacji tramwajowej w Gorzowie Wielkopolskim. Sprawcą całego zamieszania jest dyrektor Miejskiego Zakładu Komunikacji Roman Maksymiak, a dokładnie jego raport na temat stanu i potrzeb komunikacji tramwajowej.


Pod koniec stycznia na łamach lubuskiej prasy oraz w regionalnych portalach informacyjnych rozgorzała dyskusja na temat sensu istnienia komunikacji tramwajowej w Gorzowie Wielkopolskim. Sprawcą całego zamieszania jest dyrektor Miejskiego Zakładu Komunikacji Roman Maksymiak, a dokładnie jego raport na temat stanu i potrzeb komunikacji tramwajowej.

Według wyliczeń w nim zawartych, gorzowskie MZK w ciągu czterech lat potrzebuje ponad 200 mln zł na inwestycje w tabor oraz infrastrukturę. W przypadku braku tych środków należy się poważnie zastanowić nad likwidacją tego środka komunikacji. Dyrektor Maksymiak stawiając w Gazecie Wyborczej pytanie o przyszłość tramwajów szybko dodaje, że „W zamian za jeden tramwaj możemy kupić 10 autobusów z najwyższej półki i rozwijać komunikację autobusową”. Lekceważący stosunek do tramwajów prezentowany przez osobę kierującą MZK oraz niektórych urzędników miejskich, nie spodobał się gorzowskim sympatykom komunikacji tramwajowej, podobnie jak wielu dziennikarzom obywatelskim oraz zwykłym pasażerom korzystającym na co dzień z tego środka transportu. Lokalne portale internetowe podjęły polemikę z tezami stawianymi w raporcie MZK. Pojawiły się liczne propozycje poprawy sytuacji gorzowskich tramwajów. Niezadowolenie z postawy Miejskiego Zakładu Komunikacji oraz osób rządzących miastem zostało zawarte w petycji pod wiele mówiącym hasłem „Ratujmy gorzowskie tramwaje!”.

W piśmie skierowanym do prezydenta oraz rady miasta możemy przeczytać: „Zwracamy się do Państwa z prośbą o zaniechanie działań mających na celu likwidację sieci tramwajowej w naszym mieście. Z wielkim oburzeniem, niedowierzaniem i smutkiem przyjęliśmy doniesienia medialne, w których najważniejsi decydenci deklarują całkowitą rezygnację nie tylko z jednego z najznamienitszych obok Katedry, Spichlerza, gorzowskich Artystów i Sportowców symboli miasta, ale także z najbardziej ekologicznego, ekonomicznego, najszybszego i najpojemniejszego środka komunikacji.”
Wnętrze tramwaju 6EGTW, fot. Aleksandra NiciejewskaGorzowskie 'Helmuty' w okolicach pętli na Wieprzycach, fot. Rafał Niciejewski

Dostępna m.in. na stronie www.komunikacja.org petycja została podpisana już przez prawie 800 osób. Według organizatorów akcji petycję w formie papierowej podpisało jeszcze więcej, bo już ponad tysiąc obrońców gorzowskich tramwajów. Tak gorąca dyskusja sugeruje, że warto jest przyjrzeć się faktycznemu stanowi tramwajów w tym 125-tysięcznym mieście.

Dziś podstawę taborową stanowi osiemnaście pojazdów typu 6EGTW oraz 6ZGTW wyprodukowanych przez Düwag i sprowadzonych do Gorzowa w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku. Wycofane z eksploatacji w niemieckim mieście Kassel wagony, poza Gorzowem, spotykane są jednie w muzeach. Uzupełnieniem dla popularnych „Helmutów”są pojazdy Konstalu typu 105N i 105Na sprzęgnięte w osiem składów dwuwagonowych.

Najstarsze wagony jeżdżące po gorzowskich torach mają 45 lat, natomiast ich średnia wieku to około 37 lat. Według danych MZK, naprawa awaryjnego taboru w skali roku kosztuje firmę 700 tys. zł. Poza częstymi awariami, pasażerowie mogą mieć również wiele zastrzeżeń do komfortu wnętrz jeżdżących składów. Porysowane szyby, pomazane ściany i siedzenia pamiętające poprzednią epokę to codzienność na gorzowskich torach. Nie lepiej tramwaje prezentują się także na zewnątrz, ponieważ jedynym pomysłem Miejskiego Zakładu Komunikacji na zarabianie pieniędzy wydaje się być sprzedaż powierzchni reklamowej na swoich pojazdach.

Oś komunikacji tramwajowej miasta stanowią trzy linie, które biegnąc przez centrum miasta łączą ze sobą osiedle Piaski, Wieprzyce oraz w części Manhattan. W listopadzie 2009 roku uroczyście otwarto kolejne dwie linie o nr 4 i 5, które swój bieg zaczynają z pętli w okolicach dworca PKP. Co ciekawe, uruchomienie dodatkowych tras nie było poprzedzone zakupem nowego taboru. Oznacza to, że powstały one kosztem spadku ilości kursów na pozostałych trzech liniach.

Ostatni nowy odcinek torów tramwajowych w Gorzowie Wlkp. został oddany do użytku w roku 1975. Przez kolejne trzydzieści lat, poza bieżącymi naprawami, torowiska były wymieniane tylko podczas gruntownych remontów ulic. Mimo wszystko, ponad 60% z około 26 km torowisk jest w stanie dobrym i bardzo dobrym. Pozostała cześć wymaga remontu, w tym około 10% natychmiastowego.

Układ urbanistyczny Gorzowa od lat siedemdziesiątych uległ znacznym przeobrażeniom. Linie tramwajowe nie leżą w bezpośrednim sąsiedztwie blokowisk generujących znaczne potoki pasażerskie, a duże zakłady przemysłowe (Stilon i Silwana), wzdłuż których rozbudowywano linię, przestały praktycznie istnieć. Obecna strefa przemysłowa przeniosła się poza zasięg istniejącej infrastruktury i chyba tylko niepoprawni optymiści mogą myśleć o tramwaju, który w przyszłości dojedzie do Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej na terenie, której funkcjonuje wiele fabryk.

Bardziej realny wydaje się rozwój sieci w głąb jednego z większych osiedli mieszkaniowych miasta - Górczyn.Jeszcze w roku 2009 zespół naukowców pod kierunkiem prof. dr hab. Olgierda Wyszomirskiego opracował raport m.in. na temat ewentualnych zmian w ofercie przewozowej uwzględniającej rozwój komunikacji tramwajowej. Naukowcy podsumowali swoje badania propozycją dwóch wariantów dalszego funkcjonowania tramwajów w tym mieści. Pierwszy z nich, uznany za najlepszy, miałby polegać na uatrakcyjnieniu komunikacji tramwajowej przez objęcie nią m.in. wspomnianego osiedla Górczyn. Za realizacją tego pomysłu, oprócz dużej ilości mieszkańców, przemawia również układ głównych dróg przez nie przebiegających, które w większości posiadają możliwość wydzielenia oddzielnego torowiska na pasie zieleni między jezdniami. opracował opinię naukową dotyczącą wielkości i struktury popytu oraz przychodowości sieci komunikacyjnej w Gorzowie wraz z koncepcją zmian.

Niestety przytoczony raport nie przełożył się na żadne konkretne decyzje włodarzy miasta. Nie podjęto nawet próby uchwalenia wieloletniego planu rozwoju gorzowskich tramwajów. Brak decyzji, a co za tym idzie dodatkowych środków finansowych, powoduje, że realnym staje się wariant drugi przewidziany dla Gorzowa. Naukowcy określili go mianem stagnacji komunikacji tramwajowej, która doprowadzi do stopniowej degradacji technicznej poszczególnych jej odcinków i w rezultacie likwidacji gorzowskiej komunikacji tramwajowej.

Wydaje się, że w chwili obecnej mamy do czynienia z punktem zwrotnym dla tramwajów gorzowskich. Raport MZK, choć stronniczo prezentujący sytuację transportu szynowego, wywołał dyskusję, której efektem powinien być długoletni plan rozwoju tego środka transportu. I należy mieć tylko nadzieję, że ponad 110 letnia historia tramwajów w Gorzowie Wielkopolskim będzie godnie kontynuowana.
źródło

Awatar użytkownika
Boguś
Posty: 4741
Rejestracja: 17 lis 2006, 16:30
Lokalizacja: Katowice-Piotrowice

#22 Post autor: Boguś » 20 lut 2011, 17:55

„W zamian za jeden tramwaj możemy kupić 10 autobusów z najwyższej półki i rozwijać komunikację autobusową”.
Gdzieś to już słyszałem :( . Obawiam się, że losy tramwajów będą takie same jak w Gliwicach.

Awatar użytkownika
KZKGaPowicz
Posty: 5835
Rejestracja: 08 mar 2008, 21:27
Lokalizacja: Ruda Śląska

#23 Post autor: KZKGaPowicz » 28 lut 2011, 17:26

Gazeta.pl Gorzów Wlkp. pisze:Dyskusja o tramwajach: Gorzów to nie Częstochowa, Gorzów to nie Grudziądz
Roman Maksymiak
2011-02-16, ostatnia aktualizacja 2011-02-16 10:49

Warto mówić teraz prawdę o kosztach, niż wierzyć różnym pojawiającym się jak grzyby po deszczu "ekspertom". Mam jednak nadzieję, że w najbliższych latach Gorzów kupi nowoczesne tramwaje na miarę XXI wieku. Życzę tego mieszkańcom miasta. A także sobie - pisze Roman Maksymiak*

W nawiązaniu do artykułu Tomasza Haładyja zamieszczonego w "Gazecie Wyborczej" 8 lutego 2011 r. chciałbym przedstawić kilka faktów, które pod znakiem zapytania stawiają zawarte w w.w. artykule informacje.

Pomijam wywody natury ogólnej w kwestii dotyczącej sytuacji we Francji jak i Olsztynie, Elblągu czy Grudziądzu. Warto jednak zaznaczyć, że w Olsztynie podejmuje się próbę odbudowy tramwaju ze środków w ramach programu operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej (wartość projektu 105,3 mln. euro). Dla Gorzowa niedostępnych. W Elblągu natomiast zbudowano w roku 2006 ze środków ZPORR 1,8 km linii (3,6 km.t.p.) i miasto zakupiło 6 wozów niskopodłogowych, natomiast w ramach programu regionalnego na lata 2007-2013 z uwagi na brak środków inwestycje w tramwaje nie będą realizowane. W przypadku Grudziądza kupiono używane tramwaje z Niemiec (10 szt.) i wyremontowano polskie (4 szt) na 27 w inwentarzu oraz remontowane są torowiska tramwajowe w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Kujawsko-Pomorskiego na lata 2007-2013 w którym na transport publiczny przeznaczono ponad 20,6 mln euro. Przypomnę, że w województwie lubuskim na ten cel było tylko 3 mln euro.

A co w tych latach zrealizowano w Gorzowie? Przypomnę, że w ostatnich latach w Gorzowie kupiono 18 wozów używanych na 34 w inwentarzu czyli 53 proc. Przebudowano (czytaj: wybudowano) 4560 m.t.p. (metr torowiska pojedynczego) na ogółem 24 720 m.t.p. co stanowi 18,45 proc. torów eksploatowanych w Gorzowie.

Ponadto dokonano wymiany ośmiu zwrotnic z napędem na nowoczesne oraz wymiany ponad 7 km szyn. Stan torowisk poprawiano również stosując technologię napawania szyn.

Do tego trzeba dodać jeszcze zakup 27 nowych niskopodłogowych autobusów oraz 40 używanych również niskopodłogowych w tym dwóch z klimatyzacją przestrzeni pasażerskiej.

Jedna trzecia to nie większość

Na jakiej więc podstawie autor artykułu ocenia stan gorzowskich torowisk uznając je za, cytuję. "w większości w stanie kiepskim" (pomijam już fakt, iż Gorzów posiada 24,7 km torowisk a nie jak podaje autor artykułu ok. 12 km) skoro w raporcie jedynie 32,15 proc. torowisk oceniono jako nadającą się do remontu kapitalnego. Od kiedy wartość 32,15 proc jest stanem większościowym !!!

Cytuję dalej: "szef MZK wyliczył, że na remont potrzeba 200 mln. zł i nie pojmuję skąd tę liczbę wziął". A więc odpowiadam: w raporcie na str. 26 wyliczono, iż na infrastrukturę torową (tory, sieć trakcyjna, przystanki) należy przeznaczyć w wariancie pierwszym - 44,8 mln zł lub w wariancie drugim - 48,1 mln. zł. Oczywiście nie jednorazowo lecz na przestrzeni najbliższych lat (2011-2013). To ja więc NIE POJMUJĘ skąd autor artykułu wziął aż 200 mln. zł wprowadzając w błąd czytelników!

Długie wagony na Górczyn

Autor porównuje również długość autobusu i tramwaju informując, iż Gorzowowi wystarczą krótsze wagony po 5 mln. zł. Ale przecież jest to cena historyczna z 2006 roku. Proszę przeanalizować ceny tramwajów z przetargów z ub. roku nie pomijając przy tym kosztów wyposażenia specjalistycznego (cena netto tramwaju 5-cio członowego z koniecznym wyposażeniem specjalistycznym oraz dźwigiem wynosiła w Szczecinie ponad 7,6 mln za tramwaj). Z informacji producenta wynika, iż ceny netto tramwajów niskopodłogowych w dzisiejszych warunkach techniczno-ekonomicznych kształtują się na poziomie ok. 6 mln. zł, za 3-członowy i ok.7,4 mln zł za 5-członowy. Wyposażenie specjalistyczne z reguły kosztuje średnio ok. 2,5 mln zł natomiast specjalistyczny dźwig do wkolejania ok. 2 mln zł. Reasumując: koszt dodatkowy w przypadku Gorzowa w wysokości ok. 4,5 mln zł przy zakupie jednorazowym np. 6 wagonów (taką ilość zakupił Szczecin) podwyższa cenę o ok. 750 tys. zł na 1 wagon. Wówczas cena oscyluje między 6,75 mln. zł za tramwaj 3-członowy do 8,15 mln zł za tramwaj 5-członowy. I nawet gdyby porównać tramwaj 3-członowy z autobusem przegubowym (cena ok.1,1 mln zł ) wyraźnie widać, iż za 1 tramwaj można kupić 6 autobusów. Dlatego też dalsze wyliczenia nie są trafne.

Pomijam, sugestie autora, iż Gorzowowi wystarczą krótsze wagony, a w dalszej części tekstu jest mowa o budowie linii na Górczyn, osiedle z największą ilością mieszkańców w dalszym ciągu rozwijające swe funkcje mieszkalne, usługowe czy handlowe. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której linia tramwajowa biegnąca osią osiedla o tak dużym potencjale i mobilności mieszkańców obsługiwana była by wozami 3-członowymi o pojemności średnio 115 pasażerów. Obecnie eksploatowane w tandemach tramwaje 105N/Na przewożą ok. 200 osób. Zakup wagonów 3 członowych o pojemności średnio 115 miejsc można jedynie rozważać dla eksploatacji obecnej sieci tramwajowej. I nie mogą one też stanowić całości taboru tramwajowego.

I jeszcze słowo o trwałości pojazdów. O jakiej mówimy? Księgowej, mierzonej amortyzacją, którą można zgodnie z zasadami rachunkowości skracać bądź wydłużać, czy faktycznej. Czy autor wie, że ponad 50 proc. taboru autobusowego w Polsce ma powyżej 10 lat? Ponad połowa firm eksploatuje tabor autobusowy w wieku powyżej 11,4 roku a 10 proc. tabor pojnad 16-letni (dane za 2009 rok z biuletynu IGKM).

Nie dla nas te programy

Chcę się też odnieść do finansowania rozwoju podsystemu tramwajowego w Gorzowie na tle innych polskich miast. Podana przez autora tekstu informacja, że władze Gorzowa "przegapiły dwa rozdania funduszy unijnych" jest nieprawdziwa. Dlaczego? Ponieważ Gorzów korzystał zarówno z funduszy ZPORR-u jak i obecnie z LRPO.

Tyle tylko, że wielkość funduszy przeznaczonych na transport miejski w ramach ogólnej puli na transport, nie pozwalała na realizację kosztownych projektów, takich jak poprawa funkcjonowania podsystemu tramwajowego gorzowskiej komunikacji miejskiej.

Niezbędna była natomiast odnowa taboru autobusowego opartego wcześniej o wozy starej generacji tj. Jelcze M11. Dziś podsystem autobusowy opiera się w 95 proc. na wozach niskopodłogowych - pod tym względem zajmujemy 6. miejsce w kraju.

Konieczna była również poprawa bezpieczeństwa podróżnych poprzez instalację monitoringu, jak też poprawę infrastruktury np. wiat przystankowych, zatok autobusowych czy peronów.

Podsumowując: miasto i MZK skutecznie wykorzystywały fundusze unijne na transport miejski. Niestety zarówno priorytety wojewódzkie (zaledwie 3 mln. euro przeznaczone na transport zbiorowy w LRPO) jak i krajowe (brak możliwości aplikowania z uwagi na dostępność do Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko jedynie obszarów metropolitalnych) skutecznie eliminują finansowanie rozwoju podsystemu tramwajowego w ośrodkach wielkości Gorzowa.

Problem tkwi w tym, iż zarówno Program Operacyjny Rozwój Polski, jak Infrastruktura i Środowisko NIE SĄ DOSTĘPNE DLA MIASTA GORZOWA. Nasz program regionalny zakłada na transport publiczny środki w wysokości 3 mln euro, podczas gdy program regionalny woj. Śląskiego, w którym leży Częstochowa zakłada na transport publiczny ok. 50 mln euro! W województwie kujawsko-pomorskim, gdzie leży Grudziądz w programie regionalnym na transport publiczny przeznaczono ponad 20,6 mln euro. Ponadto te dwa woj. posiadają dostęp do programu Infrastruktura i Środowisko.

Radzę więc autorowi artykułu uważnie przeczytać Raprot o stanie infrastruktury tramwajowej (tramwaje, sieć trakcyjna, przystanki) w Gorzowie Wlkp. "Czas na decyzje" z grudnia 2010 r. Zapoznać się z mapą dostępności do poszczególnych programów operacyjnych.

Do miłośników i "ekspertów"

Drodzy zwolennicy tramwaju: to dzięki danym z raportu wszyscy głośno mówimy o przyszłości gorzowskich tramwajów. Właśnie za sprawą wspomnianego raportu mamy szansę na poważną rozmowę o przyszłości tramwajów, nie tej przyszłości związanej z zakupem następnych używanych tramwajów z Niemiec czy tramwajów z częścią (zaledwie 4m!) niskiej podłogi, lecz przyszłości związanej z nowoczesnymi rozwiązaniami. Takimi, które będą służyć mieszkańcom miasta przez 30-40 lat.

Przykład? Proszę bardzo, z naszego własnego podwórka. W latach 1998-1999 obecny prezydent Tadeusz Jędrzejczak decydował o sfinansowaniu zakupów autobusów (z dofinansowaniem ze środków PFRON! Proszę wskazać mi drugie takie miasto, które uzyskało wsparcie finansowe na zakup 24 autobusów z tych funduszy) zastrzegając, że będą to najnowocześniejsze, niskopodłogowe autobusy. Można wtedy było kupić również autobusy wysokopodłogowe np. marki Jelcz. Kupilismy jednak niskopodłogowe nowoczesne Solarisy. Do dzisiaj służą mieszkańcom miasta spełniając ich oczekiwania. Po 11 latach eksploatacji w dalszym ciągu spełniają warunek nowoczesności, a osiem starszych od nich zaledwie o rok Jelczy kupionych w 1998 roku jest obecnie u kresu swojego żywota. Pięć z nich zostało już zlikwidowanych, natomiast pozostałe trzy zostaną zlikwidowane w trzecim kwartale b.r. Zresztą mieszkańcy miasta rozstają się z nimi bez żalu..

Wniosek? Jeżeli mamy inwestować w tramwaje z zamiarem ich 30-40 letniej eksploatacji to w takie, które po 10, 20, a nawet 40 latach w dalszym ciągu ten warunek będą spełniać będąc dumą mieszkańców miasta.

Szansę taką stwarza zaprojektowanie rozwoju podsystemu tramwajowego i jego sfinansowanie w ramach programów pomocowych Unii Europejskiej w kolejnym okresie finansowym tj. w latach 2014 -2010.

Rozwiązanie problemu rozwoju podsystemu tramwajowego nie jest tanie. Ale warto mówić prawdę o kosztach teraz niż uwierzyć różnym pojawiającym się jak grzyby po deszczu "ekspertom". Posłaniec złych wieści ma najgorzej, ale przecież jest jeszcze zwiastun szczęśliwych wiadomości. Mam nadzieję, ze w najbliższych latach będziemy mogli mieszkańcom miasta oznajmić, że Gorzów kupi nowoczesne tramwaje na miarę XXI wieku. Życzę tego mieszkańcom miasta, wszystkim ekspertom tym mi znanym, a szczególnie tym, którzy się ostatnio pojawili. A także sobie.

Gdzie mowa o likwidacji?

Na koniec przytoczę dwie kwestie z raportu.

Cytat nr 1: "Celem niniejszego raportu jest przedstawienie stanu technicznego oraz wskazanie kierunków modernizacji infrastruktury tramwajowej w skład, której wchodzą: torowiska tramwajowe, sieć trakcyjna, przystanki, tabor tramwajowy."

Cytat nr 2: "Konkluzja". Jeżeli miasto Gorzów Wlkp. ma zamiar eksploatować podsystem publicznego pasażerskiego transportu zbiorowego winny być podjęte natychmiastowe decyzje dotyczące tego obszaru działalności przewozowej. W pierwszej kolejności należy rozpocząć modernizację - przebudowę infrastruktury tramwajowej w zakresie torowisk tramwajowych wraz z siecią trakcyjną. Zadanie to powinno być zrealizowane w latach 2011 - 2013. Natomiast od 2014 roku powinno się rozpocząć zastępowanie starego taboru tramwajowego, taborem o współczesnych parametrach techniczno - eksploatacyjnych. Wraz z zakupem nowego taboru istnieje konieczność modernizacji zaplecza technicznego zajezdni tramwajowej, którego zakres i koszt będzie uwarunkowany ilością i rodzajem zakupionego taboru. W każdym innym przypadku przy braku możliwości finansowania modernizacji - przebudowy infrastruktury trakcji tramwajowej (tabor, tory, sieć, przystanki) niestety jej funkcjonowanie stanie się niemożliwe, co prowadzić będzie do jej powolnej likwidacji".

I gdzie tu mowa o CHĘCI likwidacji tramwaju?

* Roman Maksymiak jest dyrektorem Miejskiego Zakładu Komunikacji w Gorzowie od 1998 r. W MZK pracuje od 1980 r. Doktor nauk ekonomicznych, absolwent Politechniki Szczecińskiej, Wydział Inżynieryjno-Ekonomiczny Transportu oraz Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, ukończył podyplomowe studium menedżerskie MBA.


Źródło: Gazeta Wyborcza Gorzów
Źródło

Edycja, dnia 7.04.2011:
InfoTram pisze:Holenderskie wagony dla MZK Gorzów Wielkopolski

1 kwietnia około godziny 1.00 w nocy na teren zajezdni MZK Gorzów Wielkopolski przyjechał pierwszy z dwóch zakupionych w Holandii tramwajów typu 6ZGTW. Drugi wagon pojawi się u nowego właściciela 9 kwietnia 2011 r. Około godziny 9.20 tramwaj został rozładowany na terenie zajezdni tramwajowej. Oba zakupione pojazdy mają około 40 lat. W tramwajach zamontowane zostaną elektroniczne tablice kierunkowe, i nowe siedzenia. Wagony zostaną również pomalowane w nowe barwy marki Gorzowa Wielkopolskiego, czyli „Gorzów Przystań”. Nie przewidujemy montażu monitoringu w tramwajach. Na liniach wagony pojawią się w lipcu. Tyle bowiem czasu potrzeba gorzowskim tramwajarzom na ich zmodernizowanie i przystosowanie do polskich warunków eksploatacyjnych. Koszt zakupu oraz transportu to ponad 290.000 zł. Tramwaje w Gorzowie Wielkopolskim będą eksploatowane jako wozy jednokierunkowe –poinformował rzecznik MZK Marcin Pejski.

Niestety w wagonach nie zostanie zamontowany monitoring, na co liczyli gorzowianie. Na razie. Pojawiała się bowiem koncepcja, aby w nowych wagonach zainstalować monitoring wymontowany z kasowanych autobusów Jelcz 120MM/2 oraz Neoplan N4016. Służby techniczne będą próbowały uruchomić system monitoringu w tramwajach zakupionych w Amsterdamie –informuje Marcin Pejski.
Zakup używanych wagonów z Holandii to kolejna próba podreperowania tramwajowego parku taborowego MZK Gorzów Wielkopolski. Obecnie przewoźnik eksploatuje 17 wagonów 105Na, 11 –6EGTW, 7 sztuk 6ZGTW oraz jeden historyczny 4N.
Źródło
Załączniki
clipboard06_100.jpg
clipboard06_100.jpg (4.55 KiB) Przejrzano 2395 razy
clipboard05_100.jpg
clipboard05_100.jpg (5.41 KiB) Przejrzano 2395 razy
clipboard04_100.jpg
clipboard04_100.jpg (5.24 KiB) Przejrzano 2395 razy
clipboard03_100.jpg
clipboard03_100.jpg (3.49 KiB) Przejrzano 2395 razy
clipboard02_100.jpg
clipboard02_100.jpg (4.13 KiB) Przejrzano 2395 razy
clipboard01_100.jpg
clipboard01_100.jpg (4.14 KiB) Przejrzano 2395 razy
[scroll]Tramwaj = czyste powietrze nad miastem i więcej przewiezionych pasażerów niż autobusem!!![/scroll]

Awatar użytkownika
Penny
Posty: 9368
Rejestracja: 14 cze 2008, 20:27
Lokalizacja: Chorzów

#24 Post autor: Penny » 04 maja 2011, 11:08

infogorzow.com, 2011-04-18 pisze:Gorzów w pionierskim projekcie komunikacyjnym

Nasze miasto jest jednym z pierwszych miast w Polsce, którego plan jazdy komunikacji miejskiej dostępny jest w wyszukiwarce połączeń komunikacji miejskiej, stworzonej przez studentów Politechniki Łódzkiej. W Poloko.pl można zaplanować podróż komunikacją miejską w Łodzi i Krakowie.


Wyszukiwarka umożliwia dokładne zaplanowanie podróży pojazdami komunikacji miejskiej. Dzięki usłudze wyszukiwania przystanków w czasie rzeczywistym, skracany jest czas potrzebny do wprowadzenia danych. Dla ułatwienia można ustalić początek i koniec podróży klikając w odpowiednie miejsca na mapie.

Strona umożliwia także zaplanowanie podróży przez sms-a. Wystarczy wysłać wiadomość zawierającą dane skąd, dokąd, o której i kiedy, chce się dojechać, a w wiadomości zwrotnej otrzyma się rozkład. Kosz takiej usługi wynosi tyle samo, co zwykły sms, wg cenników operatorów.

Projekt został stworzony przez studentów z Politechniki Łódzkiej. Gorzów w Poloko.pl dostępny jest od 14 kwietnia. MZK Gorzów jest jednym z pierwszy partnerów projektu. Prócz Gorzowa Poloko.pl oferuje wyszukiwanie połączeń w miastach województwa łódzkiego: Łodzi i Pabianicach. Projekt powstał dzięki wsparciu województwa łódzkiego w ramach programu Unii Europejskiej – Innowacyjna Gospodarka.
źródło

Awatar użytkownika
Penny
Posty: 9368
Rejestracja: 14 cze 2008, 20:27
Lokalizacja: Chorzów

#25 Post autor: Penny » 19 lip 2011, 13:41

Sorry za dwa posty z rzędu, ale załączniki dotyczą tylko tego artykułu.
Rynek Kolejowy, 2011-07-19 pisze:Holenderski tramwaj wyjechał na gorzowskie tory

Dziś, 19 lipca, do regularnej obsługi linii tramwajowych wyjechał wóz typu 6ZGTW o numerze bocznym 258. To pierwszy z dwóch holenderskich tramwajów zakupionych w marcu przez Miejski Zakład Komunikacji. Pierwszy kurs testowy tramwaju odbył się pod koniec czerwca.


Tramwaj kursuje na linii nr 1. Cytowani przez "Radio Zachód" mieszkańcy są bardzo zadowoleni z wagonu, mimo jego podeszłego wieku. Oba zakupione w Amsterdamie egzemplarze mają po 45 lat. Przed wyruszeniem w trasę tramwaj został wyremontowany. Otrzymał automat biletowy, wyświetlacze trasy, nowe siedzenia i monitoring. Podobnie będzie w przypadku drugiego egzemplarza, który na gorzowskich torach ma się pojawić w sierpniu.

Tramwaje 6ZGTW poprzednio pełniły w Amsterdamie rolę eksponatów muzealnych, wcześniej zaś kursowały po Kassel. Koszt ich zakupu i modernizacji wyniósł 269 tys. złotych. Mają być eksploatowane w Gorzowie przez pięć lat.
źródło
Załączniki
6a53.jpg
cc83.jpg
e799.jpg

Awatar użytkownika
KZKGaPowicz
Posty: 5835
Rejestracja: 08 mar 2008, 21:27
Lokalizacja: Ruda Śląska

#26 Post autor: KZKGaPowicz » 11 sie 2011, 19:43

InfoTram pisze:Gorzów Wielkopolski: Sieć tramwajowa nie zostanie zlikwidowana

Sieć tramwajowa w Gorzowie w przyszłości nie zostanie zlikwidowana. Co więcej, są spore szanse na to, że linii tramwajowych będzie więcej. To najważniejsze wnioski, które wynikają z opinii przedstawionej przez komisję powołaną przez prezydenta. Opinia posłuży prezydentowi do stworzenia Planu Transportowego dla Gorzowa - informuje Radio RMG.
Zespół fachowców od lutego miał czas na to, aby zebrać informacje na temat możliwości rozwoju i funkcjonowania podsystemu tramwajowego w Gorzowie. Stwierdzono, że tramwaje będą mogły się rozwijać m.in. na Górczynie. Kiedy plany te będzie można zrealizować? Roman Maksymiak mówi, że najwcześniej w 2018 roku. Wszystko jednak będzie uzależnione od pieniędzy, a te miasto będzie chciało pozyskać z Unii Europejskiej. Koszt wybudowania jednego nowego kilometra tramwajowego to 5 milionów złotych, a zakup w miarę nowoczesnego tramwaju to 8 mln złotych.
Źródło
[scroll]Tramwaj = czyste powietrze nad miastem i więcej przewiezionych pasażerów niż autobusem!!![/scroll]

Awatar użytkownika
Penny
Posty: 9368
Rejestracja: 14 cze 2008, 20:27
Lokalizacja: Chorzów

#27 Post autor: Penny » 19 wrz 2011, 13:37

Gazeta Wyborcza, 2011-09-11 pisze:Jak tramwaj, to "potężne koszty". Jak filharmonia, to "potrzebna inwestycja".

Nie wiem, czy i gdzie należy rozbudowywać linie tramwajowe. To sprawa ekspertów. Ale nie zgadzam się z wiceprezydentem Tadeuszem Tomasikiem.


- Potężne koszty - mówi wiceprezydent. I ocenia, ze miasto nie jest w stanie przeprowadzić takiej inwestycji. Jednocześnie wylicza, że kilometr linii tramwajowej kosztuje 5 mln zł, a nowoczesny wóz 8 mln. Najdłuższy odcinek planowanych tras ma 3 km, to wychodzi, że budowa linii to 15 mln zł. Dodajmy jeszcze raz tyle na wszelkie inne sprawy: trakcję, podstacje, przystanki itp. plus oczywiście nowe wozy, powiedzmy z dziesięć. Wychodzi nieco ponad 100 mln zł. Dołóżmy jeszcze ze 30 mln zł na remonty istniejących linii pod nowe wozy. Wychodzi 130 mln. Czy to jest potężny koszt, którego miasto nie udźwignie? I z jaka inwestycją miejską kojarzy się nam ta kwota?

Oczywiście o pieniądze zewnętrzne należy się starać i byłoby głupotą z nich nie skorzystać. Nie wiem tylko, czy można tak ważną sprawę jak komunikacja od nich uzależniać. Wiceprezydent tłumaczy, że transport publiczny to tylko jedna z rzeczy, którymi zajmuje się miasto. - Opieka społeczna, oświata, podwyżki dla nauczycieli, budownictwo komunalne, całe spektrum - wylicza. MZK jeździ zaledwie 22 proc mieszkańców, a reszta musi dopłacać do tych przewozów. To tłumaczenie przewrotne. Trawestując: skoro tylko część mieszkańców ma dzieci, to dlaczego wszyscy muszą płacić za ich edukację?

Po prostu miasto ma takie zadanie: zapewnić jak najlepszą komunikację publiczną. Kto wie, czy to nie jest ważniejsze niż zabawki kulturalne czy żużlowe za łącznie 200 mln zł.
źródło

Rynek Kolejowy, 2012-01-02 pisze:Na dworzec nie dojedziesz tramwajem

Od dziś na dworzec kolejowy w Gorzowie Wielkopolskim nie można już dojechać tramwajem. Miejski Zakład Komunikacji wstrzymał kursowanie linii 4 i 5 - informuje radio RMG.


Cięć w rozkładzie komunikacji miejskiej jest więcej. MZK ma dziurę budżetową w wysokości 4 mln zł. Dwa wyjścia z sytuacji to zawieszanie kursów niektórych linii i podwyżki proponowane przez dyrektora MZK Romana Maksymiuka. Zarówno jedno, jak i drugie trzeba wprowadzić. Według projektu dyrektora, jednorazowy bilet normalny miałby kosztować 2,80 zł.

O podwyżkach będą dyskutowali radni w najbliższą środę.
źródło

Rynek Kolejowy, 2012-09-07 pisze:Gorzów i Gdańsk walczą o tramwaje z Kassel

Od kilku miesięcy władze Gorzowa i Gdańska negocjowały w niemieckim Kassel zakup 16 używanych tramwajów. Ostateczne oferty zostały już wysłane. Wagony trafią do tego miasta, które zapłaci więcej.


Tramwajarze z Kassel mają wybrać korzystniejszą ofertę w połowie września. Oferta Gorzowa opiewa na prawie 50 tys. euro za wagon, co daje ponad 3 mln zł za wszystkie 16 tramwajów. - Dostawa tramwajów i zapłata nastąpią dopiero w styczniu. W przyszłorocznym budżecie na pewno znajdą się pieniądze na ten cel - powiedział "Gazecie Wyborczej" wiceprezydent Stefan Sejwa.

Wyprodukowane w latach 1981-1986 tramwaje, których chce sprzedać Kassel to dobrze znany w Polsce Düwag N8C. Po przyjeździe do Polski zostaną poddane modernizacji, a miasto chce je eksploatować nawet przez kolejne 25 lat.
źródło

Pimpek
Posty: 4218
Rejestracja: 23 kwie 2009, 01:50
Lokalizacja: Chorzów

#28 Post autor: Pimpek » 23 cze 2017, 21:53

Rynek Kolejowy w dniu 2017-06-14 pisze:Kostrzyńska z wykonawcą. Będzie jeden tor zamiast dwóch

Gorzów Wielkopolski rozstrzygnął przetarg na przebudowę ulicy Kostrzyńskiej. W wyniku tej inwestycji istniejąca jezdnia zostanie poszerzona, a torowisko tramwajowe przebudowane na jednotorowe. Jednocześnie do wycięcia wytypowano 367 drzew, wpływających na alejowy charakter ulicy.

Przedmiotem zamówienia ogłoszonego przez Gorzów Wielkopolski jest przebudowa i rozbudowa ulicy Kostrzyńskiej, stanowiącej część drogi wojewódzkiej nr 132. Inwestycji zostanie poddany odcinek o długości około 3,011 km. Jej zakres obejmuje rozbudowę istniejącej jezdni ul. Kostrzyńskiej bez zmiany geometrii na odcinku skrzyżowania z węzłem S3 do skrzyżowania z ul. Dobrą, a także rozbudowę istniejącej jezdni ul. Kostrzyńskiej na odcinku od skrzyżowania z ul. Dobrą do pl. Słonecznego. Istniejąca droga zostanie wzmocniona i poszerzona do szerokości 7 m, przebudowie podlegać będzie też skrzyżowanie ulic Kostrzyńskiej, Dobrej, Warzywnej.

Elementem inwestycji jest przebudowa torowiska tramwajowego wraz z pętlą przy ul. Warzywnej i całą infrastrukturą – siecią trakcyjną i przystankami. Układ torów przejdzie zasadnicze zmiany: na odcinku od placu Słonecznego do pętli Wieprzyce torowisko stanie się jednotorowe, z mijanką na wysokości przystanku Tartaczna. Na wyjeździe z przystanków Plac Słoneczny w stronę Wieprzyc w miejscu przejścia z linii dwutorowej w jednotorową zostanie wykonana jednotorowa krańcówka – z wjazdem zarówno od strony centrum, jak i Wieprzyc – na długość dwóch składów tramwajowych (każdy do 30 m). W obrębie pętli Wieprzyce zostanie wykonany nowy tor umożliwiający wyjazd z zajezdni do centrum poprzez pętlę tramwajową. Więcej o zakresie pisaliśmy tutaj.

W postępowaniu wpłynęły trzy oferty. Ostatecznie wybrano firmę Balzola, która złożyła najtańszą ofertę, opiewającą na kwotę 54,7 mln zł brutto. Na całość prac wykonawca będzie miał 16 miesięcy, jednak nie dłużej niż do 30 listopada 2018 r. Roboty torowe i trakcyjne mają zostać zrealizowane najpóźniej do 30 maja 2018 r., przy czym Balzola zaproponowała minimalny czas dziewięciu miesięcy na zamknięcie torowiska.
źródło

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość